W niedzielę 6 września, około godziny czwartej nad ranem, przy ul. Trójkątnej 24 we Wrocławiu, tuż przy skrzyżowaniu z ul. Kosmonautów, mężczyzna łomem rozbił figurę Chrystusa na przydrożnym krzyżu. To ta sama figura, którą mieszkańcy osiedla kupili z własnej zbiórki kilka tygodni wcześniej, po poprzednim ataku na to samo miejsce. Krzyż stoi tam od 1946 roku. Sprawca uciekł, porzucając narzędzie pod krzyżem. Policja zabezpieczyła ślady i szuka mężczyzny.
Pościg o czwartej nad ranem
Jeden z mieszkańców, Wojciech Kosowski, miał tej nocy otwarte okno w sypialni. Usłyszał powtarzające się głuche uderzenia — jakby ktoś tłukł naczynia. Trwało to dłuższą chwilę. Pomyślał, że to znowu krzyż, wybiegł z domu i zobaczył mężczyznę uderzającego łomem w figurę Chrystusa. Sprawca robił to zawzięcie, nie zwracając uwagi na to, że ulicą Kosmonautów przejeżdżają samochody i że ktoś może go zobaczyć.
Na widok nadbiegającego mieszkańca porzucił łom pod krzyżem i uciekł przez ulicę, w stronę pól i pobliskiej budowy. Kosowski ruszył za nim, jednocześnie dzwoniąc na policję. Ślad urwał się w rejonie budowy nowego szpitala onkologicznego.
Łom pozostał na miejscu zdarzenia. Policja, powiadomiona bezpośrednio po zdarzeniu, zabezpieczyła ślady i dowody oraz prowadzi czynności w celu ustalenia sprawcy.
„To atak na nasze wartości”
Miejsce nie jest przypadkowe i nie jest młode. Krzyż stoi na rogu Trójkątnej i Kosmonautów od 1946 roku. Postawili go repatrianci przybyli tu po wysiedleniu z Kresów — jako znak niezłomności i jako podziękowanie za bezpieczny przyjazd na Ziemie Odzyskane. Zbigniew Potocznik, jeden z mieszkańców, powiedział „Gazecie Wrocławskiej”:
„Ten atak to profanacja, to atak na nasze wartości”.
To warto powiedzieć wprost: zniszczono nie tylko gipsową figurę, ale znak, który osiemdziesiąt lat stał na tym skrzyżowaniu jako pamiątka po ludziach, którzy stracili wszystko i zaczynali tu od nowa.
Nie chodziło o kradzież
Jest w tej sprawie szczegół, który mówi więcej niż całe zdarzenie. Relacjonująca sprawę Karolina Kosowska zwróciła uwagę, że już po pierwszym uderzeniu było oczywiste, że figura nie jest wykonana z brązu ani z żadnego materiału przedstawiającego wartość — a mimo to sprawca uderzał dalej i demolował ją do końca.
To odróżnia ten czyn od zdarzeń z czerwca, kiedy w tej części Wrocławia z części przydrożnych krzyży figury Chrystusa po prostu zniknęły, a na innych zostały uszkodzone; z krzyża na skrzyżowaniu ul. Jeleniogórskiej, Stabłowickiej i Starogajowej figura została ukradziona. Tam można było podejrzewać motyw złomowy. Tutaj nie ma czego ukraść — i sprawca wiedział to po pierwszym ciosie.
Postępowanie jest na etapie ustalania sprawcy i żadne zarzuty dotąd nie zostały nikomu przedstawione.
Głos metropolity
Do sprawy odniósł się metropolita wrocławski abp Józef Kupny. Podziękował tym, którzy po kolejnych incydentach niestrudzenie podejmują się odnawiania przydrożnych krzyży, i nazwał ich postawę budującym świadectwem płynącym z przywiązania do wiary, przywołując słowa św. Pawła: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!”.
Arcybiskup dodał jednak drugą część, o której warto pamiętać: zaapelował, aby powtarzające się akty wandalizmu nie stały się powodem wzajemnej wrogości, podburzania nastrojów i kolejnych podziałów, i by odpowiadać na nie jedynie dobrem.

Apel mieszkańców — kto może pomóc
Mieszkańcy proszą osoby posiadające monitoring w rejonie ul. Trójkątnej 24 o sprawdzenie nagrań z niedzieli 6 września, z godzin między 4:00 a 6:00. Szczególnie istotne mogą być kamery obejmujące trasę prowadzącą od ul. Trójkątnej w kierunku budowy szpitala onkologicznego.
Poszukiwany mężczyzna ma około 50 lat. W chwili zdarzenia miał na sobie szarą czapkę z daszkiem, koszulkę z krótkim rękawem, krótkie spodenki oraz białe skarpety podkolanówki. Osoby, które go rozpoznają lub mogą pomóc ustalić trasę jego ucieczki, proszone są o kontakt z policją albo z parafią.
Mieszkańcy tego osiedla po sierpniowym zniszczeniu nie napisali petycji ani nie zorganizowali protestu. Zrobili zbiórkę, kupili figurę i przykręcili ją na miejsce. Po niespełna miesiącu ktoś rozbił ją łomem. I wszystko wskazuje na to, że zrobią to jeszcze raz.
Fidei Defensor
Parafie i wspólnoty pokrzywdzone dewastacją krzyży i figur mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej w ramach programu „W Obronie Chrześcijan”. W sprawach powtarzalnych, jak ta, ma to znaczenie praktyczne: seria zdarzeń w jednym rejonie bywa prowadzona jako odrębne, drobne postępowania i dopiero zebrana razem pokazuje rzeczywistą skalę.
Zachęcamy też do zgłaszania nam podobnych zdarzeń na adres biuro@fideidefensor.pl.
Źródło zdjęcia: Facebook Archidiecezja Wrocławska
