26 sierpnia 2026 r. Kanonicy Regularni, opiekujący się Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, poinformowali o pomazaniu sprayem drzew rosnących przy alejce różańcowej, która prowadzi od bazyliki do Cudownego Źródełka. Na pniach pojawiły się cyfry, litery i znaki w kilku kolorach. Urząd Gminy w Gietrzwałdzie wykluczył, by oznaczenia pochodziły od służb gminnych. Do zdarzenia doszło w jedynym w Polsce miejscu uznanych objawień maryjnych, na rok przed jubileuszem ich 150-lecia.
Co pojawiło się na drzewach
Informację podali sami kustosze, we wpisie opublikowanym na profilu sanktuarium wieczorem 26 sierpnia. Zakonnicy napisali, że drzewa stanowiące integralną część alejki różańcowej zostały pomazane sprayem, i określili to jako akt wandalizmu.
Nazajutrz sprawę opisały portale ogólnopolskie. Z ich ustaleń wynika, że na pniach znalazły się cyfry, litery i znaki wykonane farbą w różnych kolorach. Alejka, o której mowa, to grabowy szpaler ciągnący się od bazyliki Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w dół, ku Cudownemu Źródełku, wzdłuż którego ustawiono kapliczki poświęcone kolejnym tajemnicom różańca. Jest to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Gietrzwałdzie — pielgrzymi przechodzą nią, odmawiając różaniec, zgodnie z wezwaniem, które według relacji z 1877 r. wybrzmiało tu jako główna prośba Matki Bożej.

Gmina: to nie nasze oznaczenia
Kolorowe cyfry i symbole na pniach mogą przypominać oznaczenia stosowane przy przeglądach drzewostanu, dlatego jeden z portali zwrócił się z pytaniem do Urzędu Gminy w Gietrzwałdzie. Odpowiedź była jednoznaczna: gmina ani podległe jej służby nie prowadziły w tym miejscu żadnych działań, ponieważ nie jest to grunt gminny — pomazane drzewa rosną na terenie parafii. Przedstawicielka urzędu dodała, że oznaczanie tych drzew, nawet gdyby kwalifikowały się do pielęgnacji czy wycinki, nie mieści się w kompetencjach służb gminnych, i oceniła, że „prawdopodobnie doszło do aktu wandalizmu”.
Głos kustoszy
W komunikacie Kanonicy Regularni podkreślili, że dla wspólnoty jest to sprawa wykraczająca poza szkodę majątkową — „to nie tylko zniszczenie mienia, ale także zniewaga dla wiary” i tradycji, którą to miejsce reprezentuje. Zakonnicy napisali też, że zniszczono spokój i piękno cenione przez wielu odwiedzających, a zdarzenie jest dla wspólnoty doświadczeniem bolesnym.
Jednocześnie — zgodnie z duchowością samego Gietrzwałdu, gdzie od blisko stu pięćdziesięciu lat centralnym wezwaniem pozostaje modlitwa różańcowa i pokuta — kustosze poprosili wiernych o modlitwę w intencji nawrócenia sprawców oraz o wsparcie dla parafialnej wspólnoty. Wyrazili nadzieję, że odpowiedzialni za zniszczenia poniosą konsekwencje.
Czego jeszcze nie ustalono
Na dzień publikacji nie ma publicznie dostępnej informacji o przyjęciu zawiadomienia i wszczęciu postępowania. Jednostką właściwą miejscowo jest Posterunek Policji w Gietrzwałdzie, podległy Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie. Nie jest również znana treść naniesionych oznaczeń ani ich pochodzenie, a to właśnie od treści zależy ewentualna kwalifikacja prawna czynu — od uszkodzenia mienia po przepisy chroniące miejsca kultu i uczucia religijne. Stowarzyszenie Fidei Defensor wystąpiło o informacje do policji oraz do kustoszy sanktuarium i będzie tę sprawę monitorować.
Miejsce szczególne
Gietrzwałd nie jest przypadkowym punktem na mapie. To jedyne miejsce w Polsce, w którym objawienia maryjne zostały oficjalnie uznane — miały trwać od 27 czerwca do 16 września 1877 r., a ich głównymi świadkami były dwie dziewczynki z niezamożnych polskich rodzin, trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska. Maryja przemówiła do nich po polsku, co w warunkach ówczesnej Warmii miało znaczenie nie tylko religijne. W 1970 r. świątynia otrzymała tytuł bazyliki mniejszej.
W tym roku przypada 149. rocznica początku objawień, a właściwe obchody jubileuszu 150-lecia rozpoczną się w 2027 r. Sanktuarium przygotowuje się do nich, budując nowy ołtarz polowy i prowadząc prace przy bazylice. Dewastacja na trasie, którą pielgrzymi przechodzą z różańcem w ręku, uderza więc w miejsce znajdujące się dziś w centrum uwagi polskiego Kościoła.

Nasza odpowiedź
Parafie i osoby duchowne pokrzywdzone tego rodzaju czynami mogą liczyć na bezpłatną pomoc prawną w ramach programu „W Obronie Chrześcijan”, prowadzonego przez Stowarzyszenie Fidei Defensor .
Zachęcamy również Czytelników do zgłaszania nam podobnych zdarzeń na adres biuro@fideidefensor.pl. Znaczna część aktów wandalizmu wobec miejsc kultu nigdy nie trafia do statystyk, ponieważ nie zostaje zgłoszona. A wobec tego, co stało się na gietrzwałdzkiej alejce, najwłaściwszą odpowiedzią pozostaje to, o co proszą sami kustosze i o co przed stu czterdziestu dziewięciu latami proszono w tym miejscu: dziesiątek różańca w intencji nawrócenia sprawców.
Tekst ma charakter informacji prasowej i może być wykorzystywany przez media.
Źródło zdjęć: Facebook Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej / Kanonicy Regularni
