W poniedziałek 7 lipca przed Prokuraturą Rejonową w Gostyniu zawiadomienie w imieniu całego klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości złożył poseł Jan Dziedziczak. Natomiast Instytut Ordo Iuris wspólnie ze Stowarzyszeniem Fidei Defensor ogłosiły ogólnopolski apel do samorządowców, by podobne sytuacje się nie powtarzały.
Pisaliśmy już o mechanizmie, jaki obnażyła sprawa płonących krzyży na festiwalu Bangarang w Chwałkowie: publiczne pieniądze płyną do organizatorów bez pytania o program wydarzenia, a refleksja przychodzi dopiero, gdy nagranie obiegnie internet. Tydzień od tamtej publikacji sprawa zrobiła kolejny krok. Z gminnych oświadczeń i lokalnych komentarzy przeniosła się pod drzwi prokuratury – a stąd, jak zapowiadają jej uczestnicy, ma powędrować jeszcze dalej.
Konferencja pod prokuraturą
W poniedziałek, 6 lipca, przed budynkiem Prokuratury Rejonowej w Gostyniu stanęli: poseł Jan Dziedziczak, radny powiatowy Hubert Łapawa oraz Adam Surmacz z Instytutu Ordo Iuris i Stowarzyszenia Fidei Defensor. Dziedziczak podkreślił, że nie występuje już wyłącznie we własnym imieniu ani nawet w imieniu lokalnych struktur partii – zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa składa cały klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, a on sam działa z bezpośredniego upoważnienia przewodniczącego klubu, Mariusza Błaszczaka.
Poseł powtórzył argument, który od kilku dni krąży w komentarzach pod każdym artykułem o Chwałkowie: dlaczego symbole chrześcijańskie można bezkarnie obrażać, skoro podobny akt wobec innej religii wywołałby ogólnokrajową burzę. Przekonywał, że spalenie gwiazdy Dawida czy zbezczeszczenie symboli islamu skończyłoby się realnymi protestami środowisk żydowskich i muzułmańskich w Polsce i poza jej granicami. Puentę sformułował krótko:
„Chrześcijanie nie będą jedyną grupą religijną, którą można bezkarnie obrażać” – mówił Dziedziczak.
„Zrobił to z premedytacją”
Dziennikarze pytali wprost, kogo obejmuje zawiadomienie – czy oprócz muzyków także organizatorów festiwalu, czyli Stowarzyszenie Dżentelmeni Metalu. Poseł Dziedziczak nie miał wątpliwości, gdzie leży odpowiedzialność: „Zrobił to z premedytacją i powinien odpowiadać za swoje czyny” – ocenił, wskazując na zespół Baalzagoth jako głównego adresata zarzutów. To jego opinia, nie wyrok – ostatecznie to prokuratura zdecyduje, czy w ogóle wszczyna postępowanie i wobec kogo.
Trzy postulaty do wszystkich wójtów, burmistrzów i starostów
Dla Instytutu Ordo Iuris konferencja w Gostyniu była okazją, żeby sprawę Chwałkowa wyjąć z ram jednej gminy. Adam Surmacz przypomniał, że publiczne pieniądze trafiające na wydarzenia uderzające w uczucia religijne to w Polsce nie pierwszy taki przypadek – wymienił choćby Olsztyn i Gniezno. Dlatego uruchomiliśmy ogólnopolski apel do samorządów, budowany wokół trzech konkretnych żądań:
- by żadna gmina ani powiat nie współorganizowały i nie finansowały z publicznych pieniędzy wydarzeń, w których program, oprawa czy symbolika uderzają w uczucia religijne i wyśmiewają symbole chrześcijaństwa;
- by w regulaminach konkursów ofert i w samych umowach dotacyjnych znalazły się zapisy wprost zakazujące finansowania treści znieważających przedmioty czci religijnej – z obowiązkiem zwrotu dotacji, jeśli już do tego dojdzie;
- by urzędnik, zanim podpisze umowę, sprawdził, co i kto właściwie ma wystąpić na scenie – zamiast dowiadywać się o tym po fakcie, z mediów.
Adam Surmacz nie krył irytacji tłumaczeniami, jakie samorządy zwykle wyciągają po wybuchu skandalu: „To wymaga rozsądku w podejmowaniu decyzji, na co idą pieniądze kultury” – mówił, odrzucając argument, że urzędnicy nie mogli przewidzieć charakteru koncertu. Apel można podpisać na petycje-fideidefensor.pl – im więcej podpisów, tym trudniej będzie kolejnym urzędnikom udawać, że problemu nie ma.
Głos drugiej strony
Uczciwie trzeba odnotować, że władze powiatu gostyńskiego nie zostawiły konferencji PiS bez odpowiedzi. Starosta gostyński Robert Marcinkowski przypomniał, że powiat potępił podpalenie krzyży, zanim zrobił to klub parlamentarny, i że to gmina Krobia jako pierwsza złożyła własne zawiadomienie do prokuratury.
Różnica, jaka pozostaje, dotyczy jednak czegoś bardziej praktycznego niż symbolika – tego, czy samo potępienie w komunikacie prasowym wystarczy, czy potrzebne są też twarde mechanizmy: klauzule w umowach dotacyjnych i realna weryfikacja repertuaru, zanim popłynie dotacja. Deklaracje samorządy złożyły już 29 czerwca. To, czego oczekujemy teraz, to procedury, dzięki którym nie zostaną popełnione podobne błędy.
Drugie zawiadomienie i modlitwy w Krobi
Sprawa ma też wymiar mniej medialny, choć nie mniej istotny. Jak poinformowało Radio Maryja, w parafiach dekanatu krobskiego – na terenie którego doszło do podpalenia krzyży – księża zachęcają wiernych do udziału w publicznych modlitwach ekspiacyjnych oraz do osobistej modlitwy wynagradzającej. To przypomnienie, że dla mieszkańców tej części Wielkopolski sprawa nie kończy się na paragrafach kodeksu karnego.
Co dalej
Komenda Powiatowa Policji w Gostyniu, jak pisaliśmy poprzednio, wciąż prowadzi czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. Do tego dochodzi teraz zawiadomienie całego klubu parlamentarnego PiS oraz nasz ogólnopolski apel do samorządów. Będziemy uważnie śledzić, czy prokuratura potraktuje sprawę poważnie, a samorządy – czy poprzestaną na oświadczeniach, czy rzeczywiście zmienią zasady przyznawania publicznych dotacji na wydarzenia kulturalne.
Źródło zdjęć i filmów: Stowarzyszenie Fidei Defensor
Tekst i materiały audiowizualne mają charakter informacji prasowej i mogą być wykorzystywane przez media.
