Podczas tegorocznego Jarmarku Hetmańskiego w Zamościu doszło do zdarzenia, które wzburzyło część mieszkańców miasta i środowiska katolickie. Prezydent Rafał Zwolak sfotografował się z kobietami przebranymi za zakonnice — w sposób, który trudno uznać za wyraz szacunku dla wiary chrześcijańskiej.
Zdjęcie szybko obiegło lokalne media społecznościowe, wywołując falę komentarzy. Krytycy zwracają uwagę na oczywistą niekonsekwencję: trudno wyobrazić sobie, by ten sam prezydent zdecydował się pozować z grupą publicznie kpiącą z innych mniejszości — etnicznych, religijnych czy środowisk LGBT. Zasada równego traktowania wydaje się tu stosowana wybiórczo.
To niejedyna kontrowersyjna decyzja włodarza Zamościa. Jeszcze na początku roku Zwolak angażował się w projekt przywrócenia tablicy upamiętniającej Różę Luksemburg — komunistyczną działaczkę i zagorzałą przeciwniczkę polskiej niepodległości. Inicjatywa spotkała się z ostrym sprzeciwem IPN i środowisk patriotycznych, a finalnie nie doszła do skutku.
Mieszkańcy zadają sobie pytanie, czy człowiek tak lekko traktujący symbole wiary i historyczną pamięć narodową jest właściwym gospodarzem miasta, które założył wielki hetman i kanclerz Jan Zamoyski — mecenas kultury, ale też człowiek głęboko zakorzeniony w tradycji Rzeczypospolitej.
Sprawę nagłośnił Adam Olejniczak, lider Konfederacji i Ruchu Narodowego w Zamościu w swoich mediach społecznościowych.

