Akty wandalizmu i zbezczeszczona ikona – tak w skrócie wyglądał piątkowy wieczór w krośnieńskiej dzielnicy Polanka. Pod dachem parafii Matki Bożej Królowej Polski doszło do niebezpiecznego incyntentu, który tylko dzięki szybkiej reakcji personelu kościelnego nie zakończył się tragicznie.
W miniony piątek, 22 maja, tuż przed godziną 18:00, na terenie przykościelnym rozegrały się sceny mrożące krew w żyłach. Pracownik parafii, zmierzając do świątyni w celu przygotowania jej do wieczornego nabożeństwa, natknął się na nerwowo zachowującego się mężczyznę. Nieznajomy, zdezorientowany obecnością kościelnego, rzucił rozpaczliwą prośbę, by nie wzywać na miejsce służb ratunkowych, po czym rzucił się do ucieczki.
Prawdziwy powód paniki uciekiniera wyszedł na jaw sekundy później, gdy kościelny przekroczył próg przykościelnej kaplicy. Wewnątrz unosił się dym. Okazało się, że wandal za pomocą zwykłej zapalniczki próbował wywołać pożar. Jego celem stał się obrus zdobiący ołtarz oraz wisząca nad nim ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Szybka i zdecydowana akcja pozwoliła na ugaszenie ognia w zarodku. Było to kluczowe, ponieważ konstrukcja kaplicy jest bezpośrednio połączona z dachem głównego budynku kościoła. Gdyby pożar się rozprzestrzenił, straty byłyby katastrofalne.
Niestety, zanim sprawca został spłoszony, zdążył dokonać sporych zniszczeń:
Dewastacja ikony: Płomienie w wyraźnie intencjonalny sposób osmaliły wizerunek – zniszczona została twarz Dzieciątka Jezus oraz oczy Maryi.
Zniszczenia ołtarza: Nadpaleniu uległ blat oraz drewniane obramowanie świętego obrazu.
Wandalizm na zewnątrz: Sprawca rzucał w okna kamieniami, próbując zbić szyby. Uszkodził również baner wewnątrz obiektu.
Jako swoisty „podpis” pod swoim działaniem, napastnik zostawił na ołtarzu pełną puszkę piwa.
Ponad dwa promile i przeszłość więzienna
Wezwani na miejsce funkcjonariusze policji błyskawicznie namierzyli i obezwładnili uciekiniera. Okazał się nim 45-letni mężczyzna. Jak poinformował st. post. Adrian Kuźniar z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie, podejrzany w chwili zatrzymania znajdował się w stanie głębokiego upojenia alkoholowego – alkomat wskazał w jego organizmie przeszło 2 promile.
Lokalne ustalenia rzucają nowe światło na postać zatrzymanego. Mężczyzna jest dobrze znany organom ścigania, a podobne incydenty z jego udziałem miały już miejsce w przeszłości. Co skrajnie bulwersujące, wandal zaledwie kilka dni wcześniej – w poprzedzającą niedzielę – opuścił mury zakładu karnego.
Obecnie krośnieńska policja pod nadzorem prokuratury prowadzi drobiazgowe śledztwo. Służby starają się ustalić dokładny motyw, jakim kierował się 45-latek, jednak ze względu na dobro trwającego postępowania, śledczy odmawiają podawania szerszych szczegółów. Sprawcy za zniszczenie mienia oraz obrazę uczuć religijnych grozi powrót za kratki.
Źródło zdjęcia: Facebook Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Krośnie
Tekst i materiały audiowizualne mają charakter informacji prasowej i mogą być wykorzystywane przez media.
