Już 25 lutego 2026 roku sąd drugiej instancji pochyli się nad sprawą, która od grudnia 2023 roku budzi silne emocje. Spór dotyczy decyzji wojewody lubelskiego Krzysztofa Komorskiego o usunięciu krzyża z reprezentacyjnej Sali Kolumnowej urzędu.
Wojewoda argumentował swoje działanie potrzebą zapewnienia neutralności światopoglądowej w miejscu, gdzie przyjmowane są zagraniczne delegacje. Sąd rejonowy, orzekając w pierwszej instancji, uniewinnił Krzysztofa Komorskiego od zarzutów przekroczenia uprawnień i obrazy uczuć religijnych. Sędzia wskazał wówczas na brak konkretnych przepisów nakazujących wieszanie symboli religijnych w urzędach oraz uznał, że przeniesienie krzyża do innej sali nie było profanacją (na podstawie dołączonych materiałów prasowych).
Argumentacja oskarżycieli
Apelację od tego wyroku wnieśli oskarżyciele posiłkowi: dr Elżbieta Puacz oraz Tytus Czartoryski. Ich pełnomocnik, mec. Olgierd Pankiewicz, podkreśla, że sprawa ma charakter precedensowy i wykracza poza kwestię samej obecności symbolu. Według mec. Pankiewicza działanie wojewody było aktem samowoli, ponieważ urzędnik może podejmować tylko takie działania, na które wyraźnie pozwala mu prawo. Oskarżyciele podnoszą, że usunięcie krzyża naruszyło interes publiczny oraz uczucia religijne osób utożsamiających ten symbol z polską kulturą i wolnością.
Co rozstrzygnie sąd?
Nadchodząca rozprawa będzie próbą odpowiedzi na pytanie, czy urzędnik państwowy może dowolnie zmieniać wieloletni obyczaj w imię “neutralności”, czy też jego kompetencje są w tym zakresie ograniczone przez tradycję i prawa obywateli wierzących. Mecenas Pankiewicz wskazuje, że wyrok pierwszej instancji mógł być podyktowany chęcią wpisania się w obecną linię polityczną, co czyni rozprawę apelacyjną kluczową dla bezstronności wymiaru sprawiedliwości.
