W środę 5 listopada 2025 roku w jednym z kościołów w Ostrołęce doszło do zdarzenia, które głęboko poruszyło lokalną wspólnotę katolicką. Nieznany wówczas sprawca wyłamał drewnianą skarbonkę przeznaczoną na datki wiernych i zabrał z niej około 4000 złotych. Pieniądze te były owocem ofiarności ludzi, którzy w zaufaniu składali je na cele parafialne.
Kradzież w domu Bożym zawsze boli szczególnie. Kościół to nie tylko budynek – to miejsce szczególnej obecności Boga i przestrzeń, w której człowiek powinien czuć się bezpieczny. Tym bardziej bolesne jest, gdy ktoś nadużywa tego zaufania i profanuje świętość miejsca swoją chciwością.
Dzięki szybkiej i profesjonalnej reakcji policji z Komendy Miejskiej w Ostrołęce sprawca został ustalony i zatrzymany już 18 listopada. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec miasta, wcześniej wielokrotnie karany za podobne przestępstwa. Mężczyzna przyznał się do winy. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, a ponieważ działa w warunkach recydywy, grozi mu znacznie surowsza kara – nawet do górnej granicy przewidzianej za tego typu przestępstwo.
Warto w tym kontekście przypomnieć słowa św. Jana Pawła II, który wielokrotnie podkreślał, że prawdziwa wolność człowieka realizuje się dopiero w odpowiedzialności i poszanowaniu drugiego człowieka oraz świętych znaków. Kradzież w kościele to nie tylko przestępstwo przeciwko prawu państwowemu – to także grzech ciężki przeciwko VII przykazaniu „Nie kradnij” i I przykazaniu, które nakazuje czcić Boga i wszystko, co do Niego należy.
