W październiku 2025 roku jedna z parafii na terenie powiatu głogowskiego stała się miejscem rabunku. W nocy z soboty na niedzielę nieznany wówczas sprawca wszedł do niezamkniętego kościoła i wyniósł z niego przedmioty o łącznej wartości przekraczającej 8 tysięcy złotych. Wśród skradzionych rzeczy znalazły się m.in. naczynia liturgiczne (konsekrowane kielichy i pateny), sprzęt nagłaśniający oraz walizki. Część łupu młody mężczyzna zastawił następnego dnia w lombardzie.
Policjanci z Komendy Powiatowej w Głogowie otrzymali zgłoszenie w niedzielny poranek 12 października br.. Na miejsce natychmiast skierowano patrol, zabezpieczono ślady, a w czynnościach uczestniczył także policyjny pies tropiący. Dzięki szybkim i profesjonalnym działaniom funkcjonariuszy już w ciągu kilku godzin ustalono tożsamość sprawcy. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec Głogowa. Nastolatek został zatrzymany, usłyszał zarzuty kradzieży oraz oszustwa (związanego z zastawieniem skradzionego mienia), a większość przedmiotów udało się odzyskać.
Z perspektywy prawa cywilnego to „zwykła” kradzież z włamaniem. Z punktu widzenia prawa kościelnego i wiary katolickiej sprawa ma jednak o wiele głębszy wymiar. Kradzież naczyń liturgicznych konsekrowanych jest nie tylko przestępstwem przeciwko własności, lecz także ciężkim grzechem świętokradztwa (kan. 1376 KPK). Przedmioty te, dotykające Najświętszego Sakramentu, są zarezerwowane wyłącznie do kultu Bożego. Ich profanacyjne użycie lub sprzedaż stanowi szczególne znieważenie samego Chrystusa obecnego w Eucharystii.
Warto w tym miejscu przypomnieć nauczanie Katechizmu Kościoła Katolickiego: „Świętokradztwo polega na profanowaniu lub niegodnym traktowaniu sakramentów i innych czynności liturgicznych, jak również osób, rzeczy i miejsc konsekrowanych Bogu” (KKK 2120). Nawet jeśli młody człowiek nie zdawał sobie w pełni sprawy z sakralnego charakteru skradzionych kielichów i paten, jego czyn obiektywnie nosi znamiona ciężkiej zniewagi wobec świętości miejsca i przedmiotów.
Zdarzenie to jest także przestrogą dla wspólnot parafialnych. Kościoły coraz częściej pozostawia się otwarte w ciągu dnia, by wierni mogli w każdej chwili wejść na modlitwę. Niestety, w obecnych czasach wymaga to szczególnej czujności i odpowiednich zabezpieczeń (kamery, alarmy, nocne zamykanie przynajmniej prezbiterium i tabernakulum). Troska o bezpieczeństwo świątyni nie jest brakiem zaufania do ludzi, lecz roztropnością, która chroni zarówno święte miejsca, jak i potencjalnych sprawców przed popełnieniem ciężkiego grzechu.
Źródło zdjęcia: Komendy Powiatowej Policji w Głogowie / Policja Dolnośląska
